Kiedy towar jest gotowy do wysyłki, pierwsze pytanie nie brzmi «który przewoźnik», tylko «jakim transportem». Różnica w koszcie sięga czterech, pięciu razy, a różnica w terminie liczona jest w tygodniach. Wyjaśniamy, kiedy warto poczekać, a kiedy zapłacić za szybkość.

Dlaczego to w ogóle jest pytanie

Każda wysyłka z Chin ma własną logikę. To, co ma sens dla kontenera mebli, jest ekonomicznym nieporozumieniem dla palety smartfonów — i odwrotnie. Nie ma opcji uniwersalnie «lepszej», jest opcja właściwa dla konkretnego ładunku, budżetu i terminu.

Najczęstszy błąd, jaki widzimy u klientów przy pierwszej dostawie: decyzja morze czy lotnisko zapada wyłącznie na podstawie ceny za kilogram, bez uwzględnienia kosztu zamrożonych pieniędzy, ryzyka sezonowych opóźnień ani charakteru samego towaru.

Transport morski: kiedy się opłaca

Fracht morski pozostaje podstawowym sposobem przewozu dużych partii i są ku temu konkretne powody.

Koszt za jednostkę objętości. Od jednego metra sześciennego wzwyż transport morski jest niezmiennie tańszy od lotniczego, często kilkukrotnie. Wraz z objętością różnica rośnie.

FCL i LCL — elastyczność zależna od objętości. Jeśli ładunku wystarcza na pełny kontener, FCL daje stałą cenę niezależnie od stopnia jego zapełnienia. Jeśli partia jest mniejsza, LCL oznacza płatność wyłącznie za zajmowaną przestrzeń.

Ceną jest czas. Fracht morski z Chin do Europy to tygodnie, nie dni, i plan dostaw musi mieć ten zapas wpisany od samego początku.

Transport lotniczy: kiedy się opłaca

Fracht lotniczy kosztuje więcej za kilogram, ale różnica często się broni — nie zawsze w pieniądzach, lecz w tym, czego za pieniądze kupić się nie da: w czasie.

Szybkość. Transport lotniczy skraca dostawę z tygodni do dni. Dla towarów sezonowych, towarów o krótkim cyklu sprzedaży oraz pilnych dostaw kontraktowych bywa jedynym wykonalnym rozwiązaniem.

Małe i średnie partie. Fracht lotniczy nie wymaga zebrania objętości, żeby miał sens ekonomiczny — nawet niewielka partia poleci bez czekania, «aż uzbiera się kontener».

Szczególne kategorie ładunków. Regularne rejsy bezpośrednie z Shenzhen i Szanghaju pozwalają nam przewozić ładunki niebezpieczne klasy 9, łącznie z bateriami litowymi.

Jak pomagamy podjąć decyzję

Nie sprzedajemy «jedynego słusznego wariantu» — realizujemy zarówno fracht morski, jak i lotniczy, więc nasza rekomendacja nie zależy od tego, co akurat opłaca się nam sprzedać w tym tygodniu. Na starcie analizujemy wagę, objętość, wartość towaru i termin, a następnie wyceniamy oba warianty obok siebie, żeby decyzja należała do Państwa, a nie do handlowca.

Przy regularnych dostawach nie trzeba wybierać za każdym razem od nowa: gwarantowana pojemność na rejsie lotniczym albo kontraktowe miejsce na statku zdejmują to pytanie z agendy na wiele miesięcy naprzód.

Morze Samolot
Koszt za kg Niższy Wyższy
Czas dostawy Tygodnie Dni
Minimalna objętość Pełny kontener (FCL) albo partia zbiorcza (LCL) Bez progu — opłacalne nawet przy małych partiach
DGR / baterie litowe Ograniczone, zależnie od linii żeglugowej Regularne rejsy, weryfikacja w magazynie
Wrażliwość sezonowa W szczycie porty bywają zatłoczone W szczycie brakuje miejsca na pokładzie

O autorze

Дмитро Гриценко

Head of Sales w Consolline

Codziennie pomaga klientom wybierać między frachtem morskim a lotniczym, wychodząc od realnej ekonomii dostawy, a nie od gotowych porad.

Zobacz inne artykuły autora